Mini squares, Space Invaders

Czas na powrót do rzeczywistości i na chłodniejsze wiosenne dni Polski. Nie ma jednak co narzekać, bo wiosna to moja ulubiona pora roku. Nie obraziłabym się jednak jakby było o te 5 stopni cieplej :) Nie zmienia to faktu, że szydełka z ręki na razie nie wypuszczam :)

Pomysłów na rzeczy wykonane metodą Granny Squares mam nieskończenie wiele. Nie do końca wiem, za które się zabrać akurat teraz, a które zostawić na później.

Jeszcze pod koniec naszego pobytu w Australii zaczęłam pracę nad mini kwadracikami, które miały utworzyć maskotkę z retro gry Space Invaders. Było ich wiele, wręcz nieskończenie wiele .. ale udało się. Dzięki dość długiej i precyzyjnej pracy udało mi się zrobić rewelacyjny prezent dla mojego Partnera :)

Moi drodzy, o to coś z czego jestem niezmiernie zadowolona, co owocuje pracą nad kolejnym „space invaders’em

IMG_7964

IMG_7953

IMG_7957

IMG_7956

IMG_7959

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najpopularniejszy Space Invader jest dwustronny :) Z jednej strony jest jaskrawozielony (niestety światło sprawiło, że zdjęcie nie oddaje koloru ani troszkę) a z drugiej jaskrawopomarańczowy (niestety – j.w.) Praca trwa nad niebieskim. Wkrótce i on zagości na mojej stronie :))