Szydełkiem Clover!

Dziś kilka słów o szydełkach Clover.

Na pewno wiele z Was, osób szydełkujących, słyszało o cuda działających, szydełkach Clover. Szydełka te produkowane są przez japońską firmę, w różnych rozmiarach a także o różnych kształtach i kolorach rączek. Mamy tu popularne, aczkolwiek mające wysoką cenę szydełka Clover Amour, oraz Clover Soft Touch, tańsze o połowę, a jednak też swoje kosztują.

image

Niedawno i ja stałam się szczęśliwą posiadaczką trzech rozmiarów Clover Soft Touch. Nie była to jednak miłość od pierwszego użycia.. Nie wiedzieć czemu, szydełkując Clover’em bolał mnie nadgarstek (nie ukrywam, że wcześniej piłowałam gałązki drzew prawie cały dzień..), jednak bałam się, że wyrzuciłam pieniądze w błoto.. Szczęśliwie, w kolejnym dniu ból byłmniejszy, a w kolejnym ustąpił miejsca bezbolesnej, przyjemnej pracy szydełkiem Clover :)

Szydełka tej firmy mają sprawić iż szydełkowanie jest łatwiejsze i przyjemniejsze. Mają odciążać nadgarstek, a dzięki antypoślizgowym wstawkom w rączce szydełkuje się bardzo wygodnie. Mieliście już może doczynienia z tymi szydełkami?

W szydełka zaopatrzyłam się w sklepie Kamart. Szybko i sprawnie, mogę polecić z czystym sumieniem :)

Poza szydełkami zamówiłam kilka włóczek i znaczniki. Z włóczek nie udało mi się jeszcze nic wyczarować, a znaczniki sprawdzają się znakomicie :)

Poniżej mała galeria z „unboxingu”.

image

image

image

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *